Zagłębie Lubin nie zdołało wykorzystać gry w przewadze przez większą część spotkania. "Miedziowi" od 23. minuty grali przeciwko osłabionej Pogoni Szczecin, ale nie potrafili znaleźć sposobu na defensywę rywali. Spotkanie 6. kolejki PKO BP Ekstraklasy zakończyło się bezbramkowym remisem.

Trener Leszek Ojrzyński zdecydował się na kilka zmian w wyjściowym składzie względem poprzedniego spotkania. Od pierwszej minuty na murawie pojawili się między innymi Roman Yakuba, Kamil Nowogoński oraz Michalis Kosidis. Z powodu urazów zabrakło natomiast Josipa Ćorluki, Davida Čoliny i Levente Szabó.

Początek spotkania był bardzo wyrównany. Oba zespoły grały ostrożnie, próbując przede wszystkim wyczuć zamiary przeciwnika. Brakowało jednak konkretów pod obiema bramkami, a żaden z zespołów nie był w stanie wypracować sobie wyraźnej przewagi. Sytuacja zmieniła się w 23. minucie. Filip Čuić dopuścił się brutalnego i zupełnie niepotrzebnego faulu, za który Paweł Raczkowski pokazał napastnikowi Pogoni czerwoną kartkę. Od tego momentu goście musieli radzić sobie w dziesiątkę, a przed Zagłębiem otworzyła się szansa na przejęcie kontroli nad spotkaniem. Lubinianie do przerwy nie potrafili jednak wykorzystać liczebnej przewagi. "Miedziowi" częściej utrzymywali się przy piłce, ale niewiele z tego wynikało. Pogoń skutecznie broniła dostępu do własnej bramki i pierwsza część spotkania zakończyła się wynikiem 0:0. Na boisku nie brakowało przy tym nerwowości i ostrej gry. Sędzia Paweł Raczkowski wielokrotnie sięgał po żółte kartki, a napięcie udzielało się również osobom znajdującym się poza murawą. Właściciel Pogoni Szczecin Alex Haditaghi kilkukrotnie podchodził do barierek, ekspresyjnie przekazując swoje uwagi sędziemu technicznemu.

Po przerwie można było oczekiwać zdecydowanych ataków Zagłębia. Leszek Ojrzyński dokonał zmiany, a na murawie pojawił się Sebastian Kerk, który zmienił Kamila Nowogońskiego. Obraz gry nie zmienił się jednak tak, jak mogli oczekiwać kibice naszej drużyny. Zagłębie miało zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki, ale kompletnie nie potrafiło przełożyć jej na liczbę dogodnych sytuacji. "Miedziowi" długo rozgrywali futbolówkę, szukali wolnych przestrzeni, jednak bili głową w szczelnie ustawiony mur Pogoni. Goście skupili się przede wszystkim na defensywie i od czasu do czasu próbowali odpowiedzieć kontratakami. Najlepszą okazję do rozstrzygnięcia spotkania lubinianie stworzyli dopiero w samej końcówce. Marcel Reguła znalazł się w dobrej sytuacji i uderzył z bliskiej odległości, jednak świetną interwencją popisał się Valentin Cojocaru, ratując Pogoń przed utratą bramki.

Ostatecznie Zagłębie Lubin po raz drugi z rzędu zakończyło ligowe spotkanie bezbramkowym remisem. Tym razem zdobyty punkt trudno jednak uznać za powód do zadowolenia. "Miedziowi" przez większość meczu grali z przewagą jednego zawodnika, ale nie potrafili tego wykorzystać i stworzyć wystarczającej liczby sytuacji, by sięgnąć po komplet punktów.

Przed lubinianami teraz spotkanie Pucharu Polski z Siarką Tarnobrzeg. Do rywalizacji w PKO BP Ekstraklasie Zagłębie wróci 7 września, gdy zmierzy się na wyjeździe z Wieczystą Kraków.

6. kolejka PKO BP Ekstraklasy

29 sierpnia 2026 r., godz. 20:15 | KGHM Zagłębie Arena, Lubin

Zagłębie Lubin 0:0 Pogoń Szczecin

Zagłębie Lubin

33. Zlatan Alomerović - 13. Mateusz Grzybek (84, 19. Szymon Łyczko), 5. Aleks Ławniczak, 4. Damian Michalski, 3. Roman Jakuba, 71. Kamil Nowogoński (46, 37. Sebastian Kerk) - 44. Marcel Reguła, 39. Filip Kocaba, 26. Jakub Kolan, 88. Mihael Mlinarić (69, 7. Jakub Sypek) - 9. Michális Kossídis (69, 18. Filip Szymczak).

Pogoń Szczecin

77. Valentin Cojocaru - 15. Hussein Ali, 13. Dimítris Keramítsis, 41. Attila Szalai, 4. Léo Borges - 18. Paul Mukairu (90, 7. Musa Juwara), 3. Kellyn Acosta (63, 8. Fredrik Ulvestad), 16. Patryk Dziczek, 35. Maciej Wojciechowski (74, 6. Jan Biegański), 21. Darko Čurlinov (46, 23. Benjamin Mendy) - 10. Filip Čuić.

żółte kartki: Kocaba, Kossídis, Nowogoński, Jakuba - Cojocaru, Acosta, Mendy.
czerwona kartka: Filip Čuić (23. minuta, Pogoń, za kopnięcie przeciwnika).
sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa).
widzów: 6123.

Relacja Live (beta)

 

Zagłębie Lubin - Pogoń Szczecin

KGHM Zagłębie Arena 29-08-2026, 20:15
PKO Ekstraklasa, Kolejka - 6. kolejka

0:0
(0:0)
źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (24)


30.08.26 22:20
Poczekałem z komentarzem do końca kolejki (jest 90 min meczu w Łodzi).
W porównaniu z innymi drużynami (widzew, lech, żabole, blaszoki, jaga) wypadamy bardzo blado - całościowo, od obrony do ataku po ławkę rezerwowych i trenera. 
Cała reszta aż tak bardzo nam nie odjechała, no może legła troszkę się pozbierała ale i tak szału tam nie ma ale są skuteczni..Juz pisałem kiedyś, że my , póki tu będzie kghm, będziemy tylko i wyłącznie marnym średniakiem, który raz na ruski rok odpali. Leśnym dziadkom przy ch....ju jest ten klub a jak już się znajdzie ktoś komu zależy to zaraz go hamują.
Generalnie ten mecz z pogonia niczym się nie roznil od poprzedniego z radomiakiem.
Znów mieliśmy zajebiste problemy w ataku.
Jedyny plus to naprawdę przyzwoita obrona.
Co do Alomerovica to mnie on nie do końca przekonuje no ale nie jest źle. 
Zmiany też nie bardzo pomogły. Nie wniosły agresywności, szybkości i przede wszystkim jakości. Cały czas brakuje kreatywności z przodu. 
 
 
 

processing comment 6 1
30.08.26 21:10
guest profile picture
Machalica (Gość)
Stara zyciowa zasada mówi: kto nie ryzykuje ten nie pije szampana.  
Jak widać po wynikach , taktyce i zamianach Ojrzynski drugi sezon woli pić wodę mineralną.
99% trenerów postawiłoby na atak, a nasz amator ......zrobił co zrobił..... w skrócie walnął KUPĘ 
 
 

processing comment 12 1
30.08.26 16:27
Krzyki37-masz racje z tymi napadziorami. Zobaczcie filozofie Ojrzyńskiego i Papszuna. Ojrzyński w 61 min robi zmiany i wpuszcza Sypka i i co napastnika za napastnika. Gramy nadal 11 na 10-ciu i zamiast wpuścić drugiegi napadziora żeby zagrać górą i po trawie to on zmienia i broni remisu zamist dobić zabić gości. Papszun 90 min robi zmiany a gra na 2 napastników i co robi nie zmienia jeden do jednego tylko wpuszcza trzeciego napadziora bo dąży do zdobycia gola Wchodzi i strzela gola. Jestem ciekaw kto stracił punkty w tym naszym meczu my czy portowcy ? Śmiem twierdzić że nasi z punktu zadowoleni a Pogoń trzy punkty straciła.  Scenariusz napisany dla nas tylko że trener go nie przeczytał bo on pisze swoje według niego lepsze. Zachwy nad milionami dośrodkowań zachwyt nad milionami podań tylko że do tyłu albo w poprzek boiska . Mogliśmi zdobyć po tej kolejce 10 pkt a to jedna czwarta z magicznych 40 potrzebnych do utrzymania a nie ma jeszcze połowy rundy. Ale po co lepiej grać zachowawczo i ciułać po punkcie. Panie Ojrzynski nie milion dośrodkowań czyni gola tylko dokładność precyzja technika i człowiek w polu karnym. 

processing comment 7 1
30.08.26 14:57
guest profile picture
Oldboy (Gość)
Teraz pytanie zasadnicze do tych nieudacznikow, czy wartalo pozbywać się Makowskiego a  brac Kerka? nie wspominam o pozbyciu się Szmyta bo szkoda, reszty nie szkoda tylko nic w zamian, złodziejska KO czeka na pieniądze za Regułę by mieć co ukraść ale niestety sam Reguła pomieszał im szyki, może jeszcze ten rok przetrfamy

processing comment 8 2
30.08.26 13:29
      Oglądałem mecz w telewizorni i oczy bolały, tylko że człowiek miał tę świadomość, że trzeba liczyć na farta, bo Pogoń była wybiegana i dobrze ustawiona taktycznie. Kompletny brak pomysłu na pokonanie Pogoni z prostego powodu. Nasi zawodnicy są bardzo słabi technicznie do szybkiego rozegrania piłki. Wszystko robią na zwolnionych obrotach i bardzo słabo grają bez piłki. Brak wizji gry. Nasi gracze czekają jak piłka zostanie do nich zagrana, a nie wychodzą do niej. Dodatkowo później myślą co z nią zrobić. O ile Kocaba i Kolan to dobre rzemieśniki do defensywy, to gra do przodu to nie ich półka. Kerk wyglądał trochę lepiej, ale albo jest kompletnie pod formą albo odcina kupony już od kariery. Inna sprawa, że poza Regułą nie mamy zawodnika z dobrym dryblingiem. Nie wiem o co chodzi z tymi akademiamii w Polsce, ale nie wypuszczają praktycznie żadnych dryblerów skrzydłowych. Przecież każdy młody chłopak za młodu chce się kiwać i strzelać bramki. Inna sprawa, że byłem parę razy na sparingach młodych roczników 10-12 latków i przeżyłem szok. Nie było żadnego, a to żadnego chłopaka którego można było wyróżnić. Wszystko to była masa kopiących na 3-5 metrów chłopaków i trenerzy zachwycający się jak oni wymieniają piłkę. Jeden raz chłopak zerwał się z uwięzi taktycznych i depnął minął dwóch graczy, ale za daleko mu piłka odskoczyła i stacił piłkę. Oczywiście reprymenda od trenera, że ma podawać, a nie kiwać. Kurtyzana jak tak ma wyglądać szkolenie w naszych akademiach, to będziemy dostawać Nowogońskich czy Sypków, a nie Reguły czy nawet Pieńkę. Będziemy dostawać Kolany czy Kocaby a nie Łakomego. Właśnie Nowogoński i chyba każdy go właściwie ocenił. Chłopak dalej gra po juniorsku. Czemu jest wystawiany? No chyba chcą opylić Regułę i trener ma nakaz promować następnego młodego lub mamy tak mało skrzydłowych. Nie ma co ukrywać, że poza walecznością chłopak nie ma nic do zaproponowania. Słaby fizycznie, nie za szybki, bez dryblingu i chyba nawet dobrego dośrodkowania. Z 5 lat temu był podobny piłkarz w Zagłębiu, a mianowicie Patryk Kusztal. Na tą chwilę to są podobni zawodnicy. Wracając do meczu kwintensencją naszej gry był Romek Yakuba. Ile on miał miejsca i ile razy dośrodkowywał ( większość zawodników Pogoni podwajała czy potrajała na drugim skrzydle Regułę ) i jak to robił to było jakieś nieporozumienie. Dodatkowo na jednego Kosidisa w polu karnym to tak średnio mogło się udać. Oczywiście nie działało też zbieranie drugich piłek, o strzałach z dystansu to już zapomnij. Zastanawia mnie też dlaczego Ojrzyński na ostanie 15 min nie póścił ze 2-3 wieże w pole karne przeciwnika, przecież przez cały mecz kopali piłę w pole karne Pogoni. Kolejny nijaki mecz Szymczaka. Co do niego powiem tak. Wygląda Mi na piłkarza kompletnie bez talentu. Ok. może coś tam walczy, ale kompletnie nie szuka gry. Dodatkowo nie ma chyba genu napadziora. Ciekawe są napastnicy którzy stoją akurat w tym miejscu gdzie odbije się i spadnie piłka. Można by tak dalej grillować cały zespół, trenera, prezesa czy zarząd, bo ten mecz obnażył zespół Zagłębia. Może na koniec jakaś pochwała. Dobrze wyglądała obrona i nasz bramkarz. Dosyć pewnie nawet grając 4 w obronie i to bez Nalepy. Wydaje Mi się że to nawet było pewniej przy takiej wysokiej obronie. Następny mecz to już wyjazd, a tam może pogramy tak jak lubimy.

processing comment 7 3
30.08.26 10:46
Mecz tragedia, dalej tylko piłka trenera Ojerzyńskiego i nic więcej, no ale niestety raczej wykonuje on zadanie od zarządu czyli utrzymac się i przypadkiem nie zrobic wyniku ponad stan.

processing comment 7 1
30.08.26 09:34
Totalne męczenie buły i brak pomysłu na grę do przodu, grając w przewadze dalej wybijamy piłki na oślep. Sytuację skomentował realnie Grzybek "czerwona kartka ich bardzo zaskoczyła". Ciekawe jaka była taktyka... przetrwać i wybijać piłki na oślep? 

processing comment 10 1
30.08.26 09:09
guest profile picture
Oldboy (Gość)
I tu nie można napisać nic co by napawało optymizmem, kolejny mecz w Krakowie z Wieczysta i to oni będą mieli świetną okazję na przełamanie bo Zagłębie na takie okoliczności jest najlepsze

processing comment 12 2
30.08.26 08:42
guest profile picture
Najgorsze jest to, ze na kolejnych takich 10 meczy rozegramy 10 takich samych. Jak ściągasz piłkarzy z klubów które spadły, to czego oczekujemy...

processing comment 8 4
30.08.26 08:27
guest profile picture
Po  czerwonej  kartce  Zaglębie  Ojrzyńskiego  udowodniło  jak  bardzo  nie  potrafi  grać  w  piłke. Wszystkie  transfey  do  Zaglębia  są  tak  chore   a  podsumowanie  tego  to  gra  tak  potrzebnego  32  latka  Kerka .  A  co  robi  Nowogoński  w  składzie  czy  Ty  Ojrzyński  masz  pojęcie  o  piłce  wątpie. Tragicznie  to  wygląda  i  jeszcze  na  siłę  najlepszych  chcą  sprzedawać. Jeszcze  trochę  i  pusty  stadion  bedzie  bo  tego  nie  idzie  oglądać  i  się  na  to  nabierać.

processing comment 14 3
30.08.26 07:29
guest profile picture
SpoconyJanek (Gość)
Przyszło grać atak pozycyjny w przewadze i co???!!! Kupa!!! Panie trenerze !!! My potrafimy tylko sie bronić i laga na Marcela może coś zrobi. To jest taktyka przed 30 lat. I do tego jeszcze Kerk z tymi swoim balonikami w pole karne. Kto to jest???? Miał być rozgrywającym a jest klonem Dąbrowskiego. Taką grą nie przyciąga sie ludzi na stadion ale w tym klubie obchodzą kibice????!!!!!! 

processing comment 15 2
30.08.26 07:17
Nie ma co komentować !

processing comment 13 2
30.08.26 07:08
Przed meczem na papierze mogło to wyglądać obiecująco. Kerk i Dąbrowski na ławce. Początek meczu też po naszej myśli, widać było chcęć gry do przodu, podejścia wyżej do rywala. Czerwona kartka to wymarzony prezent, jeszcze gramy u siebie, Przodek nabity do ostatniego miejsca i głośny. Niestety po raz kolejny wyszedł brak pomysłu na grę. Jedyna właściwie koncepcja to wrzutki w pole karne. Aż się prosiło pograć dłużej piłką, szukać przestrzeni, wejść w pole karne. Jednak z uporem maniaka dośrodkowanie za dośrodkowaniem, kiedy Pogoń była niemal całym zespołem ustawiona nisko w polu karnym. 0 zaskoczenia, że nie dało to efektu. Kerk to jakieś nieporozumienie. Miał być rozgrywającym, a całe jego rozgrywanie polega na kopnięciu wysokiej piłki w pole karne z 40m. Zespół pod kątem piłkarskim stanął w miejscu. Niezależnie kto gra, to sama gra wygląda do znudzenia tak samo. Czas na wymówki się skończył. Trener Ojrzyński jest tutaj już dość długo, ma niemal niezmienioną kadrę, więc mamy prawo oczekiwać efektów jego pracy. Remisy i fartowne wygrane nas kibiców Zagłębia Lubin nie satysfakcjonują! 

processing comment 13 1
30.08.26 06:22
guest profile picture
Też już mnie to irytuje ; nie idzie na to patrzeć, nawet 2 czy 3 czerwone dla Pogoni było by to samo oni nie wiedzą jak mają rozgrywać piłke....ale ale....nie chce żadnego Probierza czy innego Wlodarskiego w tym klubie juz lepszy taki ciuacz punktów tym bardziej jak sie pozbyli Radwana to juz żadnej kreatywności w środku pola bo tego Kerka trzeba by ładnie opakowac z elegancka kokardą i pozdrowieniami odesłac do Gdyni

processing comment 10 1
30.08.26 06:13
guest profile picture
Powiem tak, oglądanie meczów Zagłębia to coś lepszego niż wizyta u dentysty. Ale niewiele lepszego. Nuda, nuda, nic się nie dzieje. Jak w polskim filmie. Obawiam się, że trener Ojrzyński to dobry trener, jeśli chodzi o utrzymanie się. U niego drużyna zawsze zdobędzie te punkty, które są niezbędne do utrzymania,  ale na coś więcej nie ma co liczyć. Nawet z Messim w składzie. Jego drużyny wychodząc na boisko nie myślą o zwycięstwie, tylko by nie być przegranym. Tylko w ten sposób, to już na starcie są przegranymi, patrząc na trybuny.  Bo ludzie pragną rozrywki, emocji...których tu nie uświadczysz. We wtorek Siarka. Czy są bez szans?

processing comment 8 4
30.08.26 00:15
Moja frustracja sięgnęła zenitu jak zacząłem krzyczeć do Yakuby żeby wyp........ z boiska. Ciąglę tylko podania w poprzek boiska albo w tył do bramkarza.... Czy zawodnicy mają zakaz oddawania strzałów zza pola karnego? Na 90 minut grania jedynie może ze 2-3 przyzwoite dośrodkowania w pole karne, reszta to dramat a mimo to ciągle gtany jeden i ten sam schemat. Z Ojrzyńskim już nic się więcej nie zmieni... Może czasem fuksem zdobędziemy jakieś punkty ale im dłużej ten sezon będzie trwał to będzie ciężej bo my nie potrawomy zupełnie noczym zaskoczyć rywala - jesteśmy do bólu przewidywalni. Jedynie Marcel jest w stanie sam coś zdziałać, ale chłopak nie ma z kim grać i przez to nie ma też liczb bo w każdym meczu jest pilnowany przez 2-3 zawodników. Marcel jesteś jedynym piłkarzem w tym zespole, dla którego warto iść na stadion. Nie będzie Marcela, nie będzie już żadnego zagrożenia pod bramką.  Już dawno by chłopaka nie było w Lubinie, gdyby miał tu z kim grać...

processing comment 16 2
30.08.26 00:01
Styl gry z epoki kamienia łupanego. Trener ze swoim stylem gry to Neandertalczyk bo reszta trenerów  to Homo Sapiens Milion dośrodkowań nic nie dających to jak napierd.......lanie głową w mur !!!! Już nawer Reguła w tym planie trenera wygląda jak jezdziec bez głowy. Cały ten zaciąg z akademi jest tyle wart co poranna kupa 1!!!Yakuba to może w futbol amerykański grać a nie piłke nożną !!! Kerk no właśnie grał w Arce a tu fenomen przychodzi i zapomina jak grać. Ludzie ściągnięci z wypożyczeń to szrot gó.......no wart. A co tu jest coś prócz Reguły warte ? Transfermarket pokazuje że klub jest 700 tysi euro na minusie. To oznacza e Jeż to zwykły nieudacznik z polecenia POpaprańców którzy tak jak on zadłużają klub. Dlatego niemota intelektualna tak chce Regułe wypchnąć z klubu. Czwartek klub krzyczy jest nas 5 tysi w piątek jest nas 6 tysi i tak zostało. A ile w tym karnetów ? Gdyby nie karnety ze związków to na tą patologie nie więcej niż 3 tys by przychodziło. Jeż jesteś patałachem nie prezesem masz drużyne patałachów a nimi zarządza jaskiniowy Neandertalczyk !!!

processing comment 18 6
29.08.26 22:51
guest profile picture
Rewers (Gość)
Będę to powtarzał jak mantrę. Za szybko ten Kontrakt. Panie trenerze, przerasta Pana Zagłębie i jego specyfika. Nie spełnia Pan oczekiwań kibiców i raczej to się nie zmieni. Dryfujemy jako kiedyś Korona. Tylko do jakiego portu dopłyniemy ? W zasadzie po dzisiejszym meczu brak pozytywnej oceny obserwując boiskowe "postępy" Pana Wybrańców. Dziwne to wszystko ale z wiekiem nie powinno dziwić. 

processing comment 16 3
29.08.26 22:48
Ale my jesteśmy słabi,ja pierdole ten mecz pokazał że nie mamy żadnych walorów,nawet reguła nic sam nie zrobi 

processing comment 23 2
29.08.26 22:11
guest profile picture
Gonić trenera. Chlop ma do dyspozycji przez ponad godzine 11 zawodników przeciw 10 i wypracowuje wskaźnik 1.09 gola. 
Przegrywa w roznych 1:3.
Pytam z czym do ludzi ?....z Damianem ?.
Ten mecz pokazal jakimi jestesmy amatorami. !!
 

processing comment 18 1
29.08.26 22:07
guest profile picture
Rabanowa (Gość)
Trzeba byc skrajnym fanatykiem żeby chodzić na Zagłębie olszyńskiego ten gość zabija footbol swoją ultra defensywa nada się jak trzeba postawić zasieki i utrzymać jakiś nie punktujący klub NIEnada się jak ma pracować na sukces
 

processing comment 16 1
29.08.26 21:10
guest profile picture
Oldboy (Gość)
Zero świeżości, poziom A klasy, i ten Dziekoński czy jak mu tam, takiego zawodnika nie można trzymać w zespole z extrsklasy, prezes i cały zarząd bon, to idioci i niebezpieczni dla klubu, nie dziwi słaba frekwencja bo i na co to patrzeć, oczy bolą, trener co tu może? jedynie podać się do dymisji

processing comment 14 9
29.08.26 21:09
guest profile picture
Wiesiek (Gość)
Co by tu powiedzieć hmm napewno grająca pogoń w 10 jest równym dla nas przeciwnikiem nie mamy jakości wcale nawet w przewadze nie mamy dużego posiadania i na minus po co wy łapiecie te głupie żółte kartki. Ten mecz widze tak w drugiej połowie łapie ktoś z nas 2 żółtą i pogoń wygrywa mecz niestety oprócz Reguły nie ma kim tu grać 

processing comment 14 2
29.08.26 21:02
guest profile picture
Ja nie wiem kto gra w osłabieniu Pogoń tak wygląda jakby grała w przewadze a Zagłębie gra jak dzieci we mgle bez ładu o skladu

processing comment 22 2