krzyzyk31
Dane użytkownika
- Data rejestracji
- 30-07-2023, 12:29
- Komentarzy
- 138
- Artykułów
- 0
- Wiek
- nie podano
- Miasto
- nie podano
- Ulubieni zawodnicy
- nie podano
- Kibic od
- nie podano
- Ostrzeżenia
- 0/3
Oceny za obecny sezon
Użytkownik nie ocenił jeszcze żadnych zawodników w tym sezonieOstatnie komentarze użytkownika
16.09.2026, 06:37
link
Naprawdę ciężko Mi się odnieść do tego widowiska. Sielanka wynikowa dalej trwa. Do 70 min. to była istna mordenga to to oglądać, przepraszam w sumie cały mecz to była katorga. Mieliśmy niesamowitego farta i tyle, no może Reguła to extra wykończył czy dośrodkowanie Yakuby. Zresztą Yakuba cały mecz bodajże z Pogonią kopał się po czole, a nie dośrodkowywał, a tu taka wrzuta. Poza wynikiem to nie ma co się radować, bo dalej gramy padakę. Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, a mianowicie Pieńko. Jak ten chłopak słabo wygląda. Normalnie cień zawodnika z Zagłębia. Co do trenera jestem ciągle na Nie. Oczywiście teraz nie ma sensu go zwalniać, ani być może w ogóle, jeśli KGHM nie postawi bardziej na Zagłębie. To odpowiedni trener to wyciągnięcia przyzwoitego wyniku z bieda zawodników. No to kibice widzimy się na Płocku, tylko jakie oblicze Zagłębia zobaczymy?
15.09.2026, 18:52
link
Ustawienia fabryczne zawiodły. I co teraz? Co niektórzy się łudzili, że Leszek zagra inaczej. Czekamy na 2 połowę.
14.09.2026, 00:02
link
Skąd my to znamy. Jeden mecz w miarę i wszyscy w skowronkach. Faktycznie zagraliśmy dobry mecz i wykorzystaliśmy luki na bokach obrony GKS. Zresztą GKS zagrał bardzo pasywnie, coś tam pozorowali jakiś pressing, w ofensywie pchali się skrzydłami gdzie akurat nasi zagęszczali obronę. Zagraliśmy dobrze jako drużyna i ciężko kogoś tak naprawdę wyróżniać. Nawet Nowogoński który strzelił bramkę na skrzydle miał ciężko i obrońcy go trochę poniewierali. Nie wygrał chyba żadnego dryblingu, ale chwała mu za to że był szybki i strzelił ładną bramkę. Ogólnie poza stałymi fragmentami gry i akcją bramkową graliśmy podobnie jak zawsze. Czyli małą ilością zawodników do przodu. GKS dał nam trochę potrzymać piłkę na naszej połowie i stąd te złudzenie że dobrze wyglądaliśmy w rozegraniu. Powiem tak, że mocno się staraliśmy, ale wyglądało to czasem mocno sztywno. Co do El Capitano to pass do Corluki pierwsza klasa i dlaczego nie ma tego więcej, a nie turlanka na 3 metry. Co do Sypka to chyba krytyka jest uzasadniona. Zagrał słabo to dlaczego mamy go głaskać po główce. Zresztą co do Sypka to ma własną teorię. To jest piłkarz na 3 mecze w sezonie, by zaznaczyć że trzeba z nim podpisać kontrakt, a reszta szkoda gadać. Oczywiście ciągle fajnie się obserwuje Regułę i coraz większe wrażenie na mnie robi nasz bramkarz. Podsumowując mecz taktycznie dobrze rozegrany z dużą energią i zaangażowaniem tylko trzeba to kilka razy powtórzyć. Najbliższy mecz z Rakowem pokaże czy był to wypadek przy pracy.
12.09.2026, 14:26
link
Ciekawa postać, ale sądzę że się okaże kolejny bierny, ale wierny. Wydaje Mi się że to zatrudnienie trochę pod publiczkę i swobodę w zarządzaniu pan Bednarz będzie miał mocno ograniczoną. Obym się mylił, ale obecna władza państwowa czy też oczywiście KGHM nie idą na żadne ustępstwa i czują się jak nieomylni.
08.09.2026, 12:10
link
Oglądałem i powiem szczerze trener Ojrzyński kolejny raz mnie zaskoczył. Można grać defensywnie, ale to już była ultra defensywa. 5 obrońców to już nie zdziwienie, ale 4 środkowych kołków to już lekkie przegięcie. Dodajmy do tego 2 def. pomocników, nie biegającego Kerka i zagubionego Minialica. W ataku mamy samego Regułę. Naprawdę szkoda Mi go było jak wykonywał kolejne zrywy. Ja naprawdę nie wiem jaki trener miał plan na ten mecz. Ja naprawdę chciałbym znać plan trenera na ten mecz, bo to się kupy nie trzyma. W przerwie meczu chyba trener coś zaskoczył, ale wyglądało to niewiele lepiej. Podstawowy problem Zagłębia to pomoc która nie potrafi grać piłką, nie wychodzi do niej, ani jej nie szuka. Dodatkowo przeładowanie linii obrony która ma blokować strzały. To jest mocno archaiczne. Większość klubów gra intensywniej i większą ilością zawodników w pomocy, by zablokować rozegranie, dośrodkowania i wyżej odebrać piłkę. Można tak pisać bez końca. Pytanie czy nowy trener coś rozwiąże? Może się okazać że to misja niemożliwa że względu na materiał piłkarski. Już widzę te komentarze " i co znawcy Ojrzyński gwarantował utrzymanie, a tu może ładniej grają, ale co mecz w pałę ". Sytuacja jest tak patowa, że ciężko będzie z tego wybrnąć. Naprawdę nie zazdroszczę nowemu trenerowi jakby taki się pojawił, bo dostaje zespół mało kreatywny, bez transferów, bo klub zaciska pasa. Nie ma też co ukrywać, bo przyszedł by trener po taniości, bo wiadomo trzeba zaciskać pasa. Chora spirala i sytuacja mocno frustrująca.
07.09.2026, 12:23
link
Tak z boku patrząc to Reguła zwolnił dyrektora i prezesa. Ale combo.
03.09.2026, 19:54
link
Domek tak po prawdzie to Szmyt miał klauzulę wykupu i klub nic nie mógł zrobić. Dodatkowo miał jeden z wyższych kontraktów i po to przyszedł do Zagłębia. Radwański czy Makowski też pewnie mocno budżet obciążali i chyba Ulatowski nie miał nic do powiedzenia i wszystko załatwił Jeż w ramach polityki zaciskania pasa. Nie żebym bronił Ulatowskiego , ale wydaje Mi się że firmował swoim nazwiskiem pewne wybory personalne czy to do klubu czy z klubu.
03.09.2026, 17:42
link
Typowy kozioł ofiarny. Prezes jest chyba nie do ruszenia, to trzeba kogoś poświęcić. Jak oceniem Ulatowskiego? Zupełnie nijak, bo to chyba stołek o bardzo ograniczonych możliwościach. Skasować kasę i wytrzymać jak najdłużej. Nawet jakby miał jakieś pomysły by lepiej zoorganizować klub, to wszystko niweczy polityka zaciskania pasa. Prezes Jeż to chłop bez honoru i sam się nie poda do dymysji, to musiał kogoś poświęcić, a że klub jest mało transparentny to liczy że to uspokoji gawiedź.
03.09.2026, 17:18
link
Blamaż to już wszyscy pisali. Nie widziałem na żywo, dlatego poszukałem w odmętach you tuba i są szerokie fragmenty tego meczu. Wszystkie bramki co straciliśmy to typowe indywidualne błędy zawodników. Czy to brak koncentracji czy typowa olewka to już musi trener sam odpowiedzieć. Pierwsza moja doczepka to zestawienie linni obrony. Para środkowych obrońców. Rozumiem młody Urbański do sprawdzenia czy ogrania, ale musi grać przy szefie obrony typu Nalepa czy Ławniczak, a nie przy Yakubie, który nie dość że był kupę czasu kontuzjowany to jeszcze ostatnio gra na lewej, a nie na środku. Dodatkowo Ci obrońcy powinni być mobilni, bo wiadomo było, że obrońcy będą grali wysoko. Następna sprawa to Orlikowski. Nie wiem co jest nie tak z tym chłopakiem, ale to wygląda tak, że to niezły piłkarz, ale nie ma dla niego pozycji na boisku. Kolejny mecz i kluczowy błąd tego zawodnika. Kolejny to Dziewiatowski. Ja wiem, że bycie kapitanem to wyróżnienie, ale to nie znaczy że musiał być wszędzie. Tak naprawdę było go pełno ( trochę młody Gavi z Barcelony ), ale tak naprawdę w kluczowych momentach nie było go nigdzie. Kolejny to Kocaba, który tak naprawdę przedreptał ten mecz. Następny to Sypek i dawno już pisałem że to skrzydłowy bez dryblingu. Można zrozumieć że nie umie nikogo minąć w ekstraklasie, ale że nie potrafi minąć 3 ligowca. Szymczak to już zaczyna się zawodnik mem. Taki Rajović z Legii albo taki Milik. Chciałby być snajperem, ale jest niewidomy. Jedyny pozytyw jaki widziałem to Popielec. Naprawdę było widać technikę, przegląd pola, drybling czy nieszablonowość. Przerwa w meczu i truskawka na torcie trener ściąga Popielca. Dla Mnie na dzień dzisiejszy to jedyny zawodnik który nie czeka do przerwy na to co powie trener tylko sam coś stara się wykombinować. Reszta to jest tak zahukana i uwiązana przez schematy taktyczne, że kompletnie nie wie co robić jak wydarzy się coś niespodziewanego. Typu tracimy pierwsi bramkę, czerwona kartka ( co to się porobiło musimy grać w przewadze ) czy bramkę nam strzela 3 ligowiec. Nie zmierza to w dobrym kierunku, bo zawodnicy kompletnie się nie rozwijają i są uwiązani w sztywnych schematach taktycznych. nie dość że materiał jest mierny, to jeszcze przykręcimy im śrubę.
01.09.2026, 18:06
link
Nie wiecie, nie znacie się. To był sprytny plan. Odpaść z pucharów od razu i ile sił można zaoszczędzić na ligę. Przecież celują w miejsca pucharowe. Dobra, a teraz na poważnie. Trzeba być dobrymi olewatorami by dostać 3 bramki od 3 ligowca. Szczerze to nawet żal Mi Ojrzyńskiego, bo na takiego rywala nie potrzeba jakiegoś planu, byle by poważnie podejść do zawodu. Ciekawe co za fikołki słowne znów wymyśli by usprawiedliwić słaby występ. Najlepsi są piłkarze. Niektórzy będą się kajać, lub przepraszać, a tak naprawdę mają to w dupie.
30.08.2026, 14:46
link
Taka mowa trawa i opowiadanie co się działo w meczu. Kto oglądał to chyba nie potrzeba mu streszczenia. Zupełny brak konkretów. Mnie ciekawi czemu trener tak rotuje zawodnikami w środku pomocy? Szuka złotego środka czy co innego. Przecież wszyscy Ci zawodnicy są o podobnej charakterystyce. Rzemieśnicy w defensywie owszem, ale bez kreacji i wizji gry do przodu. Poza tym przez dwa lata grali na 3-5 metrów do naszego El Capitano, bo on coś miał rozgrywać. Ja twierdzę, że mecz został rozegrany na bezpiecznie. Czyli może coś wpadnie, byle by nie stracić. Niestety Zagłębie to specyficzny klub. Po pierwsze dla zarządzających to exel musi się zgadzać, a nie jakaś tam atrakcyjna gra, przecież nikt z zarządu maczów Zagłębia nie ogląda. Ciekawe czy chociaż lubią piłkę nożną. Po drugie powiązania polityczne. Czyli stołki i swoi ludzie ( niekoniecznie fachowcy ). Dalej u władzy PO czyli zaciskanie pasa dla szarego luda szczególnie dla spółek zależnych od skarbu państwa. To dotyka Zagłębie o czy się nie mówi. Dobry przykład to trener Ojrzyński. Tani rzemieśnik, który długo był bez pracy. Z drugiej strony prezes Jeż. Zasłużony wierny działacz. Taki trener Ojrzyński ma wiele zalet. Nie potrzebuje dużych wzmocnień ( klub nie musi wydawać dużych sum na transfery ), jest tani, nie będzie pyskował, bo nie ma marki i boi się zwolnienia. Trzeba tak po ludzku zrozumieć drugą stronę medalu. Trener Ojrzyński wykonuje pracę i zarabia na chleb, a ostanio był bezrobotny. Potrafię to zrozumieć jednak że panie Ojrzyński wybrał pan taki zawód i trzeba się liczyć z ryzykiem. Trzeba było zostać magazynierem, kurierem czy nauczycielem W-F. Pan trener proponuje tak nie atrakcyjny dla kibica futbol, że oczy bolą. Z drugiej strony czy trener Ojrzyński zaproponował by coś bardziej kreatywnego gdyby miał bardziej technicznych zawodników? ja uważam, że nie z prostego powodu. Trener prawie zawsze pracaował w atmosferze zwolnienia i wtedy każdy punkt jest ważny. Miał bieda drużyny i wypracował sobie konkretny system. Dyscyplina, schematy taktyczne i stałem fragmenty gry. Oczywiście jest pewnie świetnym motywatorem. Niestety o nowoczesnej kreatywnej grze można zapomnieć. Bo po pierwsze trener gra o swój kontrakt, bark kreatywnych zawodników, zarząd klub ma w dupie kibiców, bo liczy się exel. Na koniec truskawka na torcie. Czy wierność klubowi przez kibiców jest nieograniczona, jak zarząd pokazuje im środkowy palec?
30.08.2026, 13:29
link
Oglądałem mecz w telewizorni i oczy bolały, tylko że człowiek miał tę świadomość, że trzeba liczyć na farta, bo Pogoń była wybiegana i dobrze ustawiona taktycznie. Kompletny brak pomysłu na pokonanie Pogoni z prostego powodu. Nasi zawodnicy są bardzo słabi technicznie do szybkiego rozegrania piłki. Wszystko robią na zwolnionych obrotach i bardzo słabo grają bez piłki. Brak wizji gry. Nasi gracze czekają jak piłka zostanie do nich zagrana, a nie wychodzą do niej. Dodatkowo później myślą co z nią zrobić. O ile Kocaba i Kolan to dobre rzemieśniki do defensywy, to gra do przodu to nie ich półka. Kerk wyglądał trochę lepiej, ale albo jest kompletnie pod formą albo odcina kupony już od kariery. Inna sprawa, że poza Regułą nie mamy zawodnika z dobrym dryblingiem. Nie wiem o co chodzi z tymi akademiamii w Polsce, ale nie wypuszczają praktycznie żadnych dryblerów skrzydłowych. Przecież każdy młody chłopak za młodu chce się kiwać i strzelać bramki. Inna sprawa, że byłem parę razy na sparingach młodych roczników 10-12 latków i przeżyłem szok. Nie było żadnego, a to żadnego chłopaka którego można było wyróżnić. Wszystko to była masa kopiących na 3-5 metrów chłopaków i trenerzy zachwycający się jak oni wymieniają piłkę. Jeden raz chłopak zerwał się z uwięzi taktycznych i depnął minął dwóch graczy, ale za daleko mu piłka odskoczyła i stacił piłkę. Oczywiście reprymenda od trenera, że ma podawać, a nie kiwać. Kurtyzana jak tak ma wyglądać szkolenie w naszych akademiach, to będziemy dostawać Nowogońskich czy Sypków, a nie Reguły czy nawet Pieńkę. Będziemy dostawać Kolany czy Kocaby a nie Łakomego. Właśnie Nowogoński i chyba każdy go właściwie ocenił. Chłopak dalej gra po juniorsku. Czemu jest wystawiany? No chyba chcą opylić Regułę i trener ma nakaz promować następnego młodego lub mamy tak mało skrzydłowych. Nie ma co ukrywać, że poza walecznością chłopak nie ma nic do zaproponowania. Słaby fizycznie, nie za szybki, bez dryblingu i chyba nawet dobrego dośrodkowania. Z 5 lat temu był podobny piłkarz w Zagłębiu, a mianowicie Patryk Kusztal. Na tą chwilę to są podobni zawodnicy. Wracając do meczu kwintensencją naszej gry był Romek Yakuba. Ile on miał miejsca i ile razy dośrodkowywał ( większość zawodników Pogoni podwajała czy potrajała na drugim skrzydle Regułę ) i jak to robił to było jakieś nieporozumienie. Dodatkowo na jednego Kosidisa w polu karnym to tak średnio mogło się udać. Oczywiście nie działało też zbieranie drugich piłek, o strzałach z dystansu to już zapomnij. Zastanawia mnie też dlaczego Ojrzyński na ostanie 15 min nie póścił ze 2-3 wieże w pole karne przeciwnika, przecież przez cały mecz kopali piłę w pole karne Pogoni. Kolejny nijaki mecz Szymczaka. Co do niego powiem tak. Wygląda Mi na piłkarza kompletnie bez talentu. Ok. może coś tam walczy, ale kompletnie nie szuka gry. Dodatkowo nie ma chyba genu napadziora. Ciekawe są napastnicy którzy stoją akurat w tym miejscu gdzie odbije się i spadnie piłka. Można by tak dalej grillować cały zespół, trenera, prezesa czy zarząd, bo ten mecz obnażył zespół Zagłębia. Może na koniec jakaś pochwała. Dobrze wyglądała obrona i nasz bramkarz. Dosyć pewnie nawet grając 4 w obronie i to bez Nalepy. Wydaje Mi się że to nawet było pewniej przy takiej wysokiej obronie. Następny mecz to już wyjazd, a tam może pogramy tak jak lubimy.