krzyzyk31
Dane użytkownika
- Data rejestracji
- 30-07-2023, 12:29
- Komentarzy
- 143
- Artykułów
- 0
- Wiek
- nie podano
- Miasto
- nie podano
- Ulubieni zawodnicy
- nie podano
- Kibic od
- nie podano
- Ostrzeżenia
- 0/3
Oceny za obecny sezon
Użytkownik nie ocenił jeszcze żadnych zawodników w tym sezonieOstatnie komentarze użytkownika
02.11.2026, 19:05
link
Tego się nie da oglądać, ale prowadzimy. 22% posiadania piłki chyba gramy z Barceloną. Naprawdę szkoda Mi ludzi co płacą za bilety.
24.10.2026, 18:43
link
Kolejny mecz w pierwszej połowie gdzie przeciwnik dał nam pograć piłką i wyglądało to całkiem nieźle. Oczywiście gra bez nominalnych skrzydłowych ( czasem Reguła się tam wygonił ) wyglądała mało dynamicznie, ale coś tam udawało się zawiązać. Jako kibic który lubi oglądać dobre widowisko jestem cały czas na nie co do trenera Ojrzyńskiego. Jednak z drugiej strony patrząc na skład osobowy Zagłębia ( chyba trener też uczestniczy w budowie kadry przed sezonem ) to ciężko coś stworzyć ofensywnego bez skrzydłowych czy bez ofensywnych środkowych pomocników. Najbardziej wkurtyzania mnie to w naszym zespole i trenerze , że gramy wiecznie to samo. Czyli wielką kupę dla kibiców. Efektowność naszej gry bardziej zależy gdy nam przeciwnik pozwoli, niż nasze umiejętności. Co do meczu to ewidentnie zaprzepaszczone zwycięstwo. Bronimy w określony sposób który ma za zadanie blokować strzały z okolic 20 metra, tylko właśnie co będzie jak przeciwnik zagra idealne podanie, ktoś się zdrzemnie czy ktoś skiksuje. To właśnie miało miejsce w tym meczu. Nie bronimy aktywnie , tylko mocno pasywnie przez co też odbieramy sobie możliwość kontrataków. Żeby bronić aktywnie trzeba dużo biegać w drugiej linii i dodatkowo ją zagęścić i mieć z tyłu dobrych środkowych co grają 1 na 1. Teraz pytanie jak chce klub, trener przyciągnąć ludzi na trybuny jak grają taką kaszanę. Ja wiem że to może być proces długofalowy, ale chyba nie z tym trenerem, który jest tak ograniczony taktycznie że oczy bolą. Z drugiej strony ktoś może powiedzieć że przecież mamy spokojny byt, tylko że drużyna odpycha kibiców poprzez swoją grę. Każdy się martwi co będzie jak odejdzie Reguła. Ot nasza gra będzie jeszcze bardziej zależeć od stałych fragmentów. Raczej to starczy do utrzymania. Raz na jakiś czas ktoś nas nie będzie pressował i uda się dokulać piłkę pod pole karne przeciwnika. Z jeden strony Ojrzyński to nasze przekleństwo bo nie idzie na to patrzeć, a z drugiej nasz zbawca, bo raczej nie spadniemy. Z tym składem za Włodarskiego to byśmy chyba razem z Rakowem się bili o top, ale od końca.
20.10.2026, 19:01
link
Każde zwycięstwo bardzo cieszy I przybliża nas do utrzymania. Co do meczu to jakoś wyglądaliśmy bardziej dzięki Jagielonii niż naszej porywającej grze. Jagielonia nie wiem czy oszczędzała siły czy to jakaś taktyka była, ale nas zupełnie w 1 połowie nie pressowała. Mogliśmy całkiem sporo powymieniać się piłeczką. OK. jakość tego była różna, ale udało się stworzyć sporo zagrożenia pod bramką. Co Szymczaka to zupełnie dla niego nie ma alternatywy. Gramy na silną 9 która ma zgrywać bądź przytrzymać piłkę i na tą chwilę Szymczak to jedyny wybór. Sama jego gra to wiadomo mała katastrofa i zasanawiam się co poszło nie tak w karierze tego zawodnika. Wciąż czekam co z Kerkiem. Czy to równia pochyła by odcinać kupony, czy jest bez formy, czy trener nie ma na niego pomysłu. Inna sprawa to Popielec. Klub podpisał z nim nowy kontrakt, by siedział na ławce. Kompletna głupota czy ignorancja. Ja tam w nim widzę ogromny potęcjał ofensywny, ale po co nam ofensywa jak dobrze stoimy defensywnie. Co do karnego to moim zdaniem nie powinien być podyktowany. Podyktowany to już bardziej taka kara dla głupoty graczy Jagielonii, bo kiego wała atakowali Regułę jak tan był tyłem do bramki i właściwie wyganiał się z pola karnego. Mecz tak naprawdę nic odkywczego nie przyniósł. Te same bolączki i ograniczenia.
12.10.2026, 14:41
link
Miałem nic nie pisać, ale wkurtzanienie po takim meczu już Mi zeszło. Bezspornie może powiedzieć, że sędzia odwalił numer ( właściwie to nie wiadomo czy główny czy od Varu mieli taki dar przekonywania ), tylko pytanie podstawowe skąd to się wzięło. Doświadczony trener powinien zdawać sobie sprawę , że przy tak niskiej obronie, z takim zagęszczeniem to tylko pierwsi zawodnicy widzą piłkę, a reszta tylko zagęszcza strefę. Zwyczajnie nie trudno wtedy o obcierki, rykoszety czy przypadkowe zagrania ręką. Archaizm tej taktyki normalnie poraża. Nowoczesne granie opiera się na aktywnej grze w drugiej linii, gdzie dużo roboty robią pomocnicy. Chodzi o jak najszybsze przerwanie akcji i przechwyt piłki jak najwyżej, bo wtedy jest bliżej do bramki przeciwnika. Co do meczu to szkoda komentować, bo spotkały się dwie słabe ekipy. Ciężko kogoś u nas wyróżnić. Natomiast w drugą stronę to mój faworyt to Szymczak razem z Sypkiem. Chłopaki nic nie dają do przodu. Zresztą Sypek rozegra jeszcze jeden góra 2 mecze dobre gdzieś pod koniec rundy, by zaznaczyć że jest w tej drużynie. Wiem, że to wychowanek, ale co nam z zawodnika jak gra max 3 dobre mecze w sezonie. Szymczak przy obecnej taktyce Zagłębia zupełnie nie istnieje, a i przy ofensywnej też chyba by sobie nie radził. Co do reszty byli coś tam pokopali i tyle.