Trener Leszek Ojrzyński dokonał tylko jednej wymuszonej zmiany względem sobotniego spotkania z GKS-em Katowice. Na prawym wahadle kontuzjowanego Josipa Ćorlukę zastąpił Igor Orlikowski. Poza tym lubinianie rozpoczęli mecz w takim samym zestawieniu.
Pierwsza połowa była bardzo słaba w wykonaniu Zagłębia. "Miedziowi" bardziej przypominali zespół z meczu z Pogonią Szczecin, kiedy byli bezradni, niż drużynę, która kilka dni wcześniej pokonała GKS Katowice. Pierwszą groźniejszą akcję lubinianie przeprowadzili w 7. minucie. Z dystansu uderzył Kamil Nowogoński, ale piłka minęła słupek. Cztery minuty później Patryk Makuch próbował zaskoczyć Zlatana Alomerovicia strzałem przewrotką, jednak zrobił to niecelnie. W 25. minucie mocno z dystansu uderzył Fran Tudor, ale skutecznie interweniował Alomerović. Raków miał przewagę, natomiast Zagłębie miało duże problemy ze stworzeniem zagrożenia pod bramką gospodarzy. W 44. minucie ponownie aktywny był Makuch, którego uderzenie głową pewnie złapał bramkarz "Miedziowych". Kiedy wydawało się, że do przerwy utrzyma się bezbramkowy remis, Raków udokumentował swoją przewagę. W drugiej minucie doliczonego czasu gry akcję przeprowadzili Tomasz Pieńko i Mahir Emreli, a po dużym błędzie Romana Yakuby przy próbie wybicia piłki do siatki trafił Marko Bulat. Po bardzo przeciętnej pierwszej połowie Zagłębie przegrywało 0:1.
Ojrzyński zareagował już w przerwie. Nowogońskiego zastąpił Jakub Sypek. Początek drugiej części nie przyniósł jednak natychmiastowej poprawy. W 57. minucie Raków mógł podwyższyć prowadzenie, ale Alomerović zatrzymał groźny strzał Emrelego. Zagłębie wróciło do gry w 70. minucie. Sebastian Kerk wykonał rzut rożny, a w zamieszaniu pod bramką najlepiej odnalazł się Michał Nalepa, który skierował piłkę do siatki i doprowadził do wyrównania. Dziesięć minut później gospodarze byli bliscy odzyskania prowadzenia. Mocno uderzył Oskar Repka, ale futbolówka przeleciała tuż obok słupka. W 84. minucie sytuacja Rakowa dodatkowo się skomplikowała. Fran Tudor zobaczył drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę za faul na Sypku i Zagłębie kończyło spotkanie z przewagą jednego zawodnika. "Miedziowi" wykorzystali ją bardzo szybko. W 87. minucie Marcel Reguła przejął piłkę po błędzie Mahira Emrelego przy wyprowadzeniu akcji, znalazł się sam na sam z Kacprem Trelowskim i pewnie pokonał bramkarza Rakowa. Zagłębie po bardzo słabej pierwszej połowie obudziło się i prowadziło w Częstochowie 2:1. Sędzia doliczył aż 11 minut, a to był dopiero początek szalonej końcówki. W piątej minucie dodatkowego czasu gry, po zagraniu piłki ręką przez Michalisa Kossídisa, arbiter po analizie VAR podyktował rzut karny dla gospodarzy. Patryk Makuch wykorzystał jedenastkę i doprowadził do remisu 2:2. Wydawało się, że Zagłębie po raz kolejny wypuści zwycięstwo z rąk. Tym razem ostatnie słowo należało jednak do lubinian. W 103. minucie Roman Yakuba dośrodkował w pole karne, gdzie najlepiej odnalazł się Damian Michalski. Obrońca Zagłębia z bliskiej odległości pokonał Trelowskiego i wywołał eksplozję radości w zespole "Miedziowych".
Chwilę później było już po wszystkim. Zagłębie wygrało w Częstochowie 3:2. Lubinianie przespali praktycznie całą pierwszą połowę, ale po zmianie stron pokazali charakter, determinację i do samego końca walczyli o pełną pulę. Po sobotnim zwycięstwie z GKS-em Katowice "Miedziowi" dopisali kolejne trzy punkty.
Wielkie, wielkie, wielkie!
ZAGŁĘBIE!
3. kolejka PKO BP Ekstraklasy
15 września 2026 r., godz. 18:00 | Stadion MSP Raków, Częstochowa
Raków Częstochowa 2:3 Zagłębie Lubin
bramki: Bulat 45, Makuch 90 (k) - Nalepa 70, Reguła 87, Michalski 90
Raków Częstochowa
1. Kacper Trelowski - 7. Fran Tudor, 25. Bogdan Racovițan, 4. Strátos Svárnas - 20. Jean Carlos Silva (88, 36. Marko Perović), 6. Oskar Repka, 5. Marko Bulat, 10. Władysław Koczerhin (16, 23. Karol Struski; 78, 99. Adam Basse), 21. Tomasz Pieńko (88, 88. Ádin Molnár) - 9. Patryk Makuch, 11. Mahir Emreli.
Zagłębie Lubin
33. Zlatan Alomerović - 31. Igor Orlikowski (61, 37. Sebastian Kerk), 5. Aleks Ławniczak, 25. Michał Nalepa, 3. Roman Jakuba, 6. David Čolina (62, 4. Damian Michalski) - 44. Marcel Reguła, 39. Filip Kocaba, 8. Damian Dąbrowski (81, 26. Jakub Kolan), 71. Kamil Nowogoński (46, 7. Jakub Sypek) - 18. Filip Szymczak (62, 9. Michális Kossídis).
żółte kartki: Tudor, Bulat, Svárnas, Repka - Kocaba, Alomerović, Nalepa, Reguła.
czerwona kartka: Fran Tudor (84. minuta, Raków, za drugą żółtą).
sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
widzów: 5068.
Relacja live (beta)
