ImprezowyKotek


Dane użytkownika

Data rejestracji
21-02-2021, 00:00
Komentarzy
744
Artykułów
0
Wiek
nie podano
Miasto
nie podano
Ulubieni zawodnicy
nie podano
Kibic od
nie podano
Ostrzeżenia
0/3

Oceny za obecny sezon

Użytkownik nie ocenił jeszcze żadnych zawodników w tym sezonie

Ostatnie komentarze użytkownika

02.11.2026, 22:58 link
Nasz styl jest jaki jest, ale daje czasem punkty. Co dopiero powiedzieć o Koronie, która przy 75% posiadania nie była wstanie wykreować nawet jednej stuprocentowej sytuacji. Robiła dziesiątki wrzutek z których nawet nie co 5 docierała do adresata. W dodatku przeciwko zespołowi z Woźniakiem w podstawowym składzie. Zimą pożegnać Milnaricia i Szymczaka, a zatrzymać jeszcze Regułę i jedziemy dalej. 
25.10.2026, 14:44 link
@[UserID=-1]FCBC[/user] Ja zdaję sobie sprawę z tego, że warsztat trenera Ojrzyńskiego jest ograniczony i sam  nie raz byłem krytyczny. Jednak chyba zgodzimy się, że to nie trener Ojrzyńskiego odpowiada za to, że mamy na dziś z przodu w zasadzie tylko Regułę. Gdyby odszedł na początku sezonu to bylibyśmy w czarnej d***, ale zoabacz kogo nam poprzedni prezes i dyrektor sportowy ściągnęli na "zastępstwo". Właśnie Szymczaka. To chyba mówi w zasadzie wszystko o tym, czym dysponujemy. Widziałeś naszą ławkę na ten mecz. Kto tam by dał gwarancję lepszej gry. Milnaric, który póki co nic nie pokazał? Woźniak? Popielec? Piłkarze jak dla mnie nie dźwignęli tego, popełniali błędy sztab z ławki już nie ma na to wpływu. 
25.10.2026, 07:33 link
Ja tym razem muszę wziąć w obronę trenera Ojrzyńskiego. Sezon jest długi i musi rozsądnie gospodarować tym co ma. Zasoby piłkarzy ma mocno ograniczone szczególnie przy kontuzji Szabo i Kosidisa. Jak się prowadzi 2:0, zostało +/- 20min do końca meczu, to rozsądne jest ściągnięcie Reguły. Przecież ten chłopak pracuje na boisku za trzech. Jest jeszcze młody, trzeba rozsądnie gospodarować jego zdrowiem. Nawet na Kerka trener znalazł pomysł. Zawodnicy, którzy weszli z ławki mieli tylko utrzymać wynik. Trener nie dał za cel Szymczakowi czy Sypkowi strzelać bramek. Wystarczyłoby biegać, przeszkadzać i wybijać. Minimum przyzwoitości. Niestety nawet to ich przerosło. Świadczy to braku jakości naszej ławki. Z drugiej strony to przy pierwszej straconej bramce błąd przydażył się Nalepie, którego generalnie chwalimy. Więc tutaj żadnej odpowiedzialności trenera nie ma. Za ten wynik uderzyć się w piersi muszą wziąć przede wszystkim zawodnicy. Pan prezes, co to na razie nie potrzebuje dyrektora sportowego, to mam nadzieję, że sam już widząc stan naszej kadry, pracuje intensywnie nad wzmocnieniami w zimie.