Zagłębie Lubin to bez wątpienia jedno z największych objawień rundy jesiennej PKO BP Ekstraklasy. Drużyna Leszka Ojrzyńskiego zajmuje obecnie 5. miejsce w tabeli, a do liderującej Wisły Płock traci zaledwie dwa punkty.
Duży udział w tak dobrych wynikach „Miedziowych” ma właśnie Rocha. Portugalczyk okazał się jednym z najbardziej trafionych transferów ligi - jesienią wystąpił w trzynastu spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, zdobywając siedem bramek i dokładając jedną asystę.
Nie jest sekretem, że pozycja Rochy w Rakowie Częstochowa za kadencji Marka Papszuna nie była najmocniejsza. Wkrótce jednak stery w klubie spod Jasnej Góry ma przejąć Łukasz Tomczyk, który zastąpi szkoleniowca odchodzącego do Legii Warszawa. Wszystko wskazuje na to, że przyszłość portugalskiego napastnika będzie jedną z pierwszych decyzji nowego trenera.
Jak udało nam się ustalić, Raków zabezpieczył w umowie opcję skrócenia wypożyczenia Rochy już zimą. Klub z Częstochowy może z niej skorzystać do 31 grudnia. Najbliższe dwa tygodnie powinny więc dać odpowiedź, w jakich barwach 28-latek zagra w rundzie wiosennej.
Co najważniejsze, sam zawodnik nie pali się do zmiany otoczenia, więc bardzo prawdopodobne, że w nowej rundzie nadal będzie cieszył swoją grą kibiców Zagłębia Lubin.
