Piotra Słonkę większość kojarzy z Twittera, a konkretniej jego profilu BuckarooBanzai. Od samego początku agresji Rosji na Ukrainę dostarcza on jedne z najrzetelniejszych informacji w polskich mediach. Słonka jest też doskonale obeznany w świecie ukraińskiej piłki. Przed środowym meczem eliminacji młodzieżowej Ligi Mistrzów, w którym Zagłębie Lubin zmierzy się z Ruchem Lwów, mieliśmy okazję zapytać go o kilka kwestii, dotyczących lwowskiego klubu oraz futbolu na Ukrainie. Co warto wiedzieć o najbliższym przeciwniku „Miedziowych”? Na których zawodników Ruchu Lwów należy zwrócić szczególną uwagę? Jaki wpływ na młodych piłkarzy miał wybuch wojny? Jaki futbol preferuje zespół Ruchu do lat 19? Zapraszamy.

Na wstępie chciałbym zapytać Cię o sam klub. Według informacji, które można znaleźć w sieci, powstał on na początku XXI wieku, najpierw figurując jako Ruch Winniki, aby w 2019 roku zmienić nazwę na Ruch Lwów. Zatem co warto wiedzieć o nich wiedzieć?

- Ruch Lwów to zdecydowanie klub, który można nazwać ewenementem w skali Ukrainy. Budowany z głową, od podstaw. Pieniądze zainwestowano w ogromną bazę, a także akademię. Z drugiej strony klub ma wiele wspólnego z ukraińską piłką. Zaczynał od zmiany szyldu i licencji. Ruch wywodzi się z Winnik, czyli miasteczka pod Lwowem i tak nazywał się rzeczywiście jeszcze do niedawna. Wszędzie można spotkać ludzi chodzących w strojach ze starą nazwą, nawet pracownicy klubu wciąż je noszą. Hrihorij Kozlowski, który jest właścicielem klubu, to postać bardzo kontrowersyjna. Ma najprawdopodobniej problemy z prawem, ale nic mu nie udowodniono, więc ten temat pominę. Trzeba przyznać, że zainwestował ogromne pieniądze, a do tego potrafi pozyskiwać inwestorów. Baza i akademia Ruchu Lwów to poziom nieosiągalny dla nikogo w tej części Europy. Nawet najlepsze infrastrukturalne polskie akademie, takie jak chociażby Legia Training Center czy AP Zagłębie, nie mają takiego rozmachu. Jest tam wszystko - od boisk ze sztuczną, hybrydową i naturalną trawą przez jezioro, aquaparki, pięciogwiazdkowy hotel, kilka akademików dla graczy i innych akademii, stok narciarski, po fermę dostarczającą własne produkty graczom i uczniom szkółek. Ruch to klub wciąż młody, więc nie da się ukryć, że brakuje mu sukcesów, a akademia dopiero zaczyna działać. Jednak klub z Lwowa wykorzystał w ostatnich latach zawirowania obok innych zespołów z historycznie wielkimi akademiami i pozyskał sporo wielkich talentów. Teraz czerpie z tego korzyści. Mistrzostwo ligi do lat 19 i kilku wychowanków, którzy są podstawowymi graczami w dorosłej drużynie. Ponadto około 200 dzieci i juniorów we wszystkich kategoriach wiekowych już zakończyło pierwszy rok treningów. W przyszłości ma to być kuźnia piłkarzy o naprawdę dużych umiejętnościach.

Których piłkarzy z kadry Ruchu Lwów do lat 19 mógłbyś wyróżnić? Piłkarzem najwyżej wycenianym według transfermarkt.com jest Ilja Kwaśnica, czyli prawy skrzydłowy, który jest również reprezentantem Ukrainy do lat 19. W zespole jest także Denis Teslyuk, który miał już okazję stawiać pierwsze kroki w seniorskiej piłce w barwach Wołynia Łuck. Bardzo wielu zawodników Ruchu U-19 występowało bądź dalej występuje również w młodzieżowych kadrach Ukrainy.

- Na pewno nazwiska, na które warto zwrócić szczególną uwagę to Roman, Nepeipiev, Pidgurskij czy Kwaśnica. Ci piłkarze wyróżniają się na tle rówieśników, dlatego wskaże ich. 

Jak wojna na Ukrainie zmieniła wizje młodych piłkarzy co do ich karier? Wcześniej naturalnym kierunkiem dla najlepszych młodych piłkarzy było Dynamo Kijów czy Szachtar Donieck. Czy wobec wojny młodzież nie myśli o tym by stawiać kolejne kroki w innych ligach?

- Zależy o czym mówimy. Jeżeli chodzi o najmłodszych, to niestety klubowe szkółki straciły wiele dzieci, ze względu na wybuch wojny i fakt, iż mnóstwo ludzi opuściło Ukrainę. Trenują one głównie poza Ukrainą. Niektórzy powrócili, ale wiadomo, jeżdżą na turnieje z innymi klubami. Ci trochę starsi wrócili do swoich klubów. Ukraiński gracz jest teraz w kraju na wagę złota, więc młodzież dostaje szansę i gra regularnie. Tak jest w przypadku juniorów Szachtara, Dynama i wszystkich innych drużyn. Tu dobrymi przykładami są też piłkarze Ruchu Lwów. Sapuga to od tego sezonu podstawowy gracz Ruchu i z Zagłębiem nie wystąpi. To już dla niego za niski poziom. W lecie lwowski klub odrzucał za niego oferty na kilka milionów dolarów. Kolejnym jest środkowy obrońca Slusjar, który podobnie jak Sapuga, na dobre zadomowił się w pierwszej drużynie.

Czy miałeś jakieś pytania, dotyczące Zagłębia ze strony Ruchu? Czy to spotkanie wzbudza w ogóle na Ukrainie jakiegoś zainteresowanie? Ciekaw jestem też, jak z Twojej perspektywy postrzegana jest polska piłka za naszą wschodnią granicą.

- Miałem pytania ze strony sztabu. Chcieli bym przesłał im jakieś mecze młodzieżowej drużyny Zagłębia Lubin. Do tego napisałem wiadomość do właściciela klubu, a ten w bardzo miłych słowach odpowiedział, że Polacy i Ukraińcy nie mogą bez siebie żyć i że bez naszej pomocy, za którą jest ogromnie wdzięczny, na Ukrainie byłoby bardzo kiepsko. Polska piłka odbierana jest w różny sposób, podobny do naszego. Kibice podkreślają słaby poziom i świetną otoczkę, dziennikarze wielki profesjonalizm nawet w mniejszych klubach niższych lig. Nawet obecnie nie uważa się jednak, że czysto sportowo polska piłka jest specjalnie lepsza od miejscowej. Jest to o tyle uderzające, że liga ukraińska dość mocno ucierpiała wskutek wojny i odda to zapewne ranking UEFA. O samym Zagłębiu pisze się za to niestety niewiele. W mediach przewija się osoba Mariusza Lewandowskiego, czyli wychowanka „Miedziowych” i byłego piłkarza Szachtara Donieck i FK Sewastopol. Samo spotkanie nie wzbudza jednak na Ukrainie większych emocji. Dopiero po meczu w prasie pojawi się zapewne więcej artykułów.

Ciekaw jestem tego, co możesz mi powiedzieć na temat stylu gry Ruchu Lwów do lat 19. W sieci ciężko znaleźć nawet jakiekolwiek urywki ze spotkań tej drużyny. Czego możemy się spodziewać po Ukraińcach?

- Styl gry Ruchu Lwów ciężko określić, bo w ich szeregach dosyć często zachodzą zmiany, jeśli chodzi o skład. Wynika to między innymi z tego, że młodzi piłkarze otrzymują szanse w pierwszym zespole. Nie znam młodzieżowej drużyny Zagłębia na tyle, by móc porównać ich do gry z Ruchem, ale wiem, że klub z Winnik zrobi wszystko, by zajść jak najwyżej. Ten mecz będzie priorytetem, bo sam klub już w maju zrobił wszystko, by się tu znaleźć. Ruch nadrobił dwa mecze ligowe, grając w Polsce. W obydwóch tych spotkaniach lwowianie zgarnęli komplet punktów, dzięki czemu wskoczyli na fotel lidera rozgrywek. To była dziwna sytuacja, bo w ten sposób można by było dograć całą ligę. Skończyło się na dwóch meczach ligowych. Co ciekawe, zgodziło się na to i Dynamo Kijów, które straciło w ten sposób pierwsze miejsce, a co za tym idzie możliwość udziału UEFA Youth League. Ruch argumentował to w ten sposób, że to historyczny moment i wielka sprawa dla klubu. Teraz lwowski klub będzie więc niósł na swoich barkach odpowiedzialność za reprezentowanie Ukrainy na arenie międzynarodowej.

 

źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)