Leszek Ojrzyński (trener Zagłębia Lubin)
- Gratulacje dla chłopaków, bo trzeba umieć wygrywać takie mecze. Drugi raz w tym roku byliśmy w roli faworyta - wcześniej z GKS-em Katowice - tak przynajmniej wyglądała tabela. I takie spotkania też trzeba potrafić zamykać na swoją korzyść. Nie zachwyciliśmy intensywnością, której wymagaliśmy. Wiem jednak, gdzie leży przyczyna i biorę to na siebie. Przyszła wiosna, wróciliśmy na naturalne boiska i trochę przesadziliśmy z obciążeniami. Nogi nie niosły tak jak w poprzednich meczach. Na szczęście byliśmy skuteczni. Pazerność Grzybka przy obu bramkach, instynkt snajpera - właśnie tego oczekujemy od zawodników w polu karnym.
- Mam nadzieję, że Romek Jakuba będzie zdrowy, jutro wszystko się wyjaśni. Drużyna była dziś zahartowana - Orlikowski wszedł praktycznie bez pełnej rozgrzewki, ale musieliśmy sobie radzić. Zmiennicy kolejny raz pokazali się z dobrej strony.
- Oczywiście w drugiej połowie mogliśmy zachować się lepiej, ale Jasmin Burić znów pokazał swój kunszt. Obrońcy blokowali strzały, wiedzieliśmy, że będziemy musieli cierpieć, bo Wisła to bardzo mocny zespół. Zawsze powtarzamy naszym defensorom, że przy stałych fragmentach mają mieć instynkt snajpera i wchodzić w pole karne po to, by wygrywać pojedynki. Grzybek długo leczył kontuzję, dziś widać, że docenia każdy moment na boisku - trzy gole w dwóch meczach mówią same za siebie.
- Liga dawno nie była tak wyrównana. Kiedyś była wyraźna granica między czołówką a zespołami walczącymi o utrzymanie, teraz każdy może wygrać z każdym. Musimy pielęgnować ten moment i wycisnąć z niego jak najwięcej, bo końcówka sezonu zapowiada się bardzo emocjonująco. Najpierw chcemy zapewnić sobie utrzymanie, a potem - mecz po meczu - zobaczymy, gdzie nas to zaprowadzi. Dwa-trzy razy w karierze doświadczyłem, jak można stać się zakładnikiem własnego sukcesu, bo oczekiwania wobec tej samej kadry rosną bardzo szybko. Droga do sukcesu jest długa.
- Jeśli chodzi o mój kontrakt - odbyłem jedno spotkanie z dyrektorem, dostałem propozycję warunków pozostania w klubie. Na dziś mnie ona nie satysfakcjonuje i oczekuję innej.

