Kacper Lepczyński oraz Aleksandar Pantić zostali desygnowani do gry w wyjściowej jedenastce „Miedziowych”. Liczba straconych przez lubinian bramek nie schlebia zbytnio parze stoperów Zagłębia, natomiast co do „Lepy” powiedzieć możemy: pierwsze koty za płoty. Znacznie większe pretensje mamy do Panticia. Jego występ sprawił, iż w naszej głowie pojawiły się flashbacki z występów duetu Crnomarković - Simić. Oby mecz ze Stalą był tylko wypadkiem przy pracy.
Patryk Kusztal i Oliwier Sławiński na murawie pojawili się na dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry. I o ich występach w dość krótkim wymiarze czasowym niewiele można powiedzieć. Warto odnotować także, że na murawie w tym samym czasie pojawił się Tomasz Pieńko, który debiutował w starciu z płocką Wisłą.
Patryk, Oliwier i Kacper, gratulujemy debiutów i życzymy kolejnych występów na ekstraklasowych boiskach!