Drodzy Miedziowi,
Nadszedł czas, by powiedzieć „do widzenia” - i nie jest łatwo znaleźć odpowiednie słowa. Dając z siebie wszystko, reprezentowałem ten klub zawsze z dumą, zaangażowaniem i szacunkiem dla tej koszulki.
Od pierwszego dnia czułem Wasze wsparcie - na trybunach, w wiadomościach i w codziennej życzliwości. Odchodzę z czystym sumieniem, wiedząc, że godnie reprezentowałem ten klub i że zawsze dawałem z siebie maksimum, niezależnie od okoliczności.
Niestety, mimo że chciałem zostać i zaakceptowałem wszystkie zaproponowane mi warunki, klub zdecydował się nie finalizować transferu. Taka jest piłka nożna - nawet wtedy, gdy boli. Szanuję tę decyzję, ale nie ukrywam smutku z powodu odejścia w momencie, gdy wierzyłem, że wciąż mam tu wiele do zaoferowania.
Chcę szczególnie podziękować kolegom z drużyny oraz całemu sztabowi. To był zaszczyt dzielić z Wami szatnię, uczyć się, rozwijać i walczyć razem. Zabieram ze sobą przyjaźnie, wspomnienia i doświadczenia, których nigdy nie zapomnę.
Kibicom składam najszczersze podziękowania. Każde brawa i każdy przejaw wsparcia zabiorę ze sobą na resztę mojej kariery.
Życzę klubowi jak największych sukcesów w przyszłości. Ten dom na zawsze pozostanie częścią mojej historii.
Z wdzięcznością i szacunkiem,
Wasz numer 55,
Rocha
Dziękuję bardzo 🧡 pic.twitter.com/klXbUxUiQh
— Leonardo Rocha (@LMRocha_) January 27, 2026

