W porównaniu z poprzednim spotkaniem Leszek Ojrzyński dokonał dwóch zmian w wyjściowym składzie. W praktyce były one jednak wymuszone sytuacją kadrową. Kontuzjowanych Romana Yakubę i Filipa Kocabę zastąpili w pierwszej jedenastce odpowiednio Igor Orlikowski oraz Jakub Kolan.
Pierwszy kwadrans meczu nie stał na wysokim poziomie. Piłkarze z Lubina mieli sporo problemów z utrzymaniem się na murawie, gubili piłkę i często niedokładnie rozgrywali akcje. Zespół z Gliwic również nie prezentował się lepiej, dlatego gra była dość chaotyczna. W 19. minucie dobrą okazję miał Marcel Reguła, który groźnie uderzał głową, jednak František Plach zdołał przenieść piłkę nad poprzeczką.
Pierwszy gol padł w 22. minucie spotkania. Do futbolówki w pobliżu linii pola karnego dopadł Grzegorz Tomasiewicz i precyzyjnym uderzeniem pokonał Jasmina Buricia. Na odpowiedź „Miedziowych” nie trzeba było jednak długo czekać. W 27. minucie do wyrównania doprowadził Josip Ćorluka, który wykorzystał przypadkowe podanie Jesusa Diaza i po strzale z rykoszetem skierował piłkę do bramki gospodarzy.
W 35. minucie z dystansu próbował Sanca, ale tym razem Burić nie musiał interweniować. Chwilę później ten sam zawodnik zmusił bramkarza Zagłębia do reakcji, jednak sytuacja nie przyniosła zmiany wyniku. Do przerwy w Gliwicach utrzymywał się remis 1:1.
Po zmianie stron lubinianie zaprezentowali się już nieco lepiej. W 60. minucie po rzucie rożnym Damian Michalski oddał groźny strzał głową, ale Plach z trudem przeniósł piłkę nad poprzeczką.
W 69. minucie Zagłębie objęło prowadzenie. Adam Radwański dośrodkował z lewej strony w pole karne, a Damian Michalski najlepiej odnalazł się w powietrzu i głową umieścił piłkę w siatce.
W 83. minucie Jasmin Burić pewnie zatrzymał strzał Oskara Leśniaka i wynik nadal był korzystny dla gości. Ostateczny cios „Miedziowi” zadali w końcówce. W 89. minucie ważną rolę odegrali rezerwowi. Jakub Sypek wyprowadził kontrę i podał do Michalisa Kosidisa, a grecki napastnik - nieco szczęśliwie - pokonał Františka Placha.
Chwilę później sędzia zakończył spotkanie. Zagłębie Lubin wygrało w Gliwicach 3:1 i dzięki temu zwycięstwu drużyna Leszka Ojrzyńskiego awansowała na pierwsze miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Po raz ostatni liderem byliśmy po 2. kolejce sezonu 2018/2019.
Lubin - miasto lidera!
24. kolejka PKO BP Ekstraklasy
7 marca 2026 r., godz. 17:30 | Stadion Miejski przy ul. Okrzei, Gliwice
Piast Gliwice 1:3 Zagłębie Lubin
bramki: Tomasiewicz 21 - Ćorluka 27, Michalski 69, Kosidis 89
Piast Gliwice
26. František Plach - 55. Emmanuel Twumasi, 5. Juande Rivas, 4. Jakub Czerwiński, 36. Jakub Lewicki - 11. Leandro Sanca (57, 98. Jason Lokilo), 20. Grzegorz Tomasiewicz (72, 31. Oskar Leśniak), 10. Patryk Dziczek, 7. Jorge Félix (72, 6. Michał Chrapek), 80. Hugo Vallejo (80, 90. Ivan Lima) - 63. Gierman Barkowskij (80, 70. Andréas Katsantónis).
Zagłębie Lubin
1. Jasmin Burić - 13. Mateusz Grzybek (86, 35. Luka Lučić), 31. Igor Orlikowski, 25. Michał Nalepa, 4. Damian Michalski, 16. Josip Ćorluka - 44. Marcel Reguła (86, 19. Jakub Sypek), 8. Damian Dąbrowski, 26. Jakub Kolan (74, 20. Mateusz Dziewiatowski), 27. Jesús Díaz (61, 18. Adam Radwański) - 17. Levente Szabó (61, 9. Michális Kosídis).
żółte kartki: Dziczek - Kolan, Kosídis, Dziewiatowski.
sędziował: Wojciech Myć (Lublin).
widzów: 5294.

