MerhabaLubin2026
W trakcie przerwy podopieczni Leszka Ojrzyńskiego rozegrali cztery sparingi i żadnego z nich nie wygrali, notując trzy remisy oraz jedną porażkę. Nie ma co się tym jednak zbytnio przejmować, gdyż z natury rzeczy mecze towarzyskie służą testowaniu nowych wariantów taktycznych oraz zawodników, którzy dotychczas nie dostawali aż tak wielu szans. Co więcej, mecz z azerskim Karabachem był prawdziwym testem z rywalem z wyższej półki, który ma realne szanse na grę w fazie play-off Ligi Mistrzów.
Bardziej problematyczną kwestią jest wysyp urazów, przez co być może zabraknie Marcela Reguły czy Cypriana Popielca, który podpisał niedawno nowy kontrakt. Najbardziej palącą pozostaje saga związana z wykupieniem Leonardo Rochy. Istny rollercoaster, w którym władze Zagłębia były na tyle pewne transferu definitywnego, że zaangażowały gracza do promocji sprzedaży karnetów, a w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z treningów z udziałem Portugalczyka. Jak wszyscy dobrze wiemy, transakcja upadła na ostatniej prostej.
Poczynania GKS-u Katowice
Najbliżsi rywale Zagłębia z Górnego Śląska poradzili sobie lepiej pod względem wyników w spotkaniach przedsezonowych. Na cztery starcia wygrali trzy, ulegając raz - i to wysoko, bo aż 0:3 - czeskiemu FK Jablonec.
W przeciwieństwie do Zagłębia GieKSa nie uchowała się od wzmocnień. Na ten moment potwierdzono dwa transfery skrzydłowych - Erika Jirki oraz byłego zawodnika „Miedziowych”, Mateusza Wdowiaka. Pozyskanie Słowaka wydaje się solidnym ruchem z potencjałem, gdyż w obecnej kampanii był on najlepszym strzelcem Piasta Gliwice, natomiast transfer Wdowiaka ma raczej charakter uzupełnienia głębi składu. Zespół na tym jednak nie poprzestaje i z dużym prawdopodobieństwem spróbuje dopiąć jeszcze jeden transfer. Mowa o Denişie Ciobotariu - rumuńskim defensorze, reprezentującym barwy Rapidu Bukareszt, który zaliczył również debiut w reprezentacji swojego kraju.
Wracając myślami do pierwszego starcia obu ekip w obecnej kampanii, można jasno powiedzieć, że Zagłębie ma coś do udowodnienia. Zwycięstwo było praktycznie na wyciągnięcie ręki, ale słaba końcówka skutkowała remisem 2:2, choć realnie goście mogli wrócić bez ani jednego punktu. Co ciekawe, był to jedyny remis GKS-u w rundzie jesiennej na Arenie Katowice.
Transmisja i typer
Mecz będzie można obejrzeć na Canal+ Sport 5 oraz w internecie na Canal+ Online. Jak zawsze zachęcamy do udziału w naszej zabawie #TyperMKS. Swoje predykcje możecie podawać do niedzieli, do godziny 17:00.

