Podopieczni Arkadiusza Radomskiego zaliczają póki co bardzo słaby start nowego sezonu. Wymęczony remis z absolutnym beniaminkiem trzeciej ligi, Spartą Katowice 3:3 i to uratowany w czwartej minucie doliczonego czasu gry, w także demolka w Bytomiu z Polonią 1:7 w Pucharze Polski, to bolesne zderzenie z panującą obecnie rzeczywistością w szeregach zespołu. Dodatkowo warto wspomnieć, że w szeregach Miedziowych wystąpiło trzech graczy pierwszego zespołu - Hubert Adamczyk, Ludvig Fritzson oraz Patryk Kusztal. Czerwona kartka w 36. minucie dla Mateusza Bodnarenko nie usprawiedliwia wciąż tak wysokiej porażki z pierwszoligowym zespołem.
Lubinianie tym razem zmierzą się z kolejnym absolutnym debiutantem na trzecioligowych boiskach, Stalą Jasień, która zaskoczyła i w ubiegłym sezonie zwyciężyła w IV lidze lubuskiej, pozostawiając w pokonanym polu takie drużyny jak Czarni Żagań, Promień Żary czy Dozamet Nowa Sól, czyli zespoły, które znają już smak conajmniej trzecioligowych boisk. Co ciekawe, drużyna z powiatu żarskiego jeszcze w sezonie 2021/22 grała w A-klasie, a trzy lata później ma szansę rywalizować w rozgrywkach Betclic 3. ligi. Stal przed sezonem natomiast mocno się osłabiła, albowiem z klubu odszedł trener, Łukasz Czyżyk, czyli jeden z architektów awansu drużyny najpierw z ligi okręgowej, a następnie z IV ligi.
W zespole rywala zobaczymy dwóch byłych graczy akademii oraz rezerw Zagłębia - Szymona Tarkowskiego oraz Wiktora Maliszewskiego. Pierwszy z nich był kapitanem drużyny U-19 oraz U-17, zdobywając z rocznikiem 2005 w 2022 roku mistrzostwo Polski Juniorów Młodszych. Maliszewski natomiast w tym samym roku został mistrzem Polski U-18, będąc jednym z podstawowych graczy w talii Marcina Cilińskiego i Przemysława Zatwarnickiego.
Mecz 2. kolejki Betclic 3. ligi, pomiędzy rezerwami Zagłębia Lubin a Stalą Jasień, już w sobotę 9 sierpnia o godz. 12:00 na boisku nr 4 na terenie AP KGHM Zagłębie.